Jakie studia w krakowie

Jakie studia w krakowie

Cześć – witam. Jaką prywatną wyższą uczelnię w Krakowie skończyliście? Gdzie warto się zapisać, a gdzie lepiej papierów w ogóle nie składać? Krótko – gdzie mają korzystny stosunek wysokości czesnego, do jakości kształcenia? Pozdrawiam!

warter88

Posty: 8

 
Ciekawe to były czasy moich studiów..szczerze powiem, że niewiele pamiętam. Jeden wielki pięcioletni bankiet ;)) Choćby z tego względu warto się na studia wybrać.

tigra32

Posty: 12

 
Warto studiować moim zdaniem. Fakt, że dużo młodych ludzi rezygnuje z nauki po LO, ale ja bym nie odpuszczał. Wyższe studia prędzej czy później się przydadzą w życiu, widzę to po sobie, a poza tym nie warto sobie odmawiać tego klimatu, atmosfery studiów, juwenaliów itp.

sztandar

Posty: 16

 
Na pewno jakbym szukał uczelni dla siebie, to bym patrzył po jakich szkołach ludzie mają pracę, a po jakich jest problem. To jest najważniejszy wyznacznik. Bo wiele szkół w ogóle nie przygotowuje do zawodu i to jest problem.

Kwatuszek

Posty: 31

 
Ja może trochę przestrzegę przed uczelniami, które mają zbyt szeroką ofertę. Oczywiście mówię o tych prywatnych. Dobrze jeśli szkoła ma jakiś swój profil, kilka wiodących kierunków, jakąś specjalizację. BO jak coś jest od wszystkiego to jest od niczego imho.

zimek123456

Posty: 28

 
Mam podobny dylemat, też szukam jakiejś dobrej niepublicznej szkoły, z tym że ja chcę podyplomówkę zrobić. Jest trochę ofert, ale trochę mnie ceny odrzucają. Drożyzna straszna.

ilor45

Posty: 11

 
Mam same pozytywne wspomnienia ze studiami na Dietla. Dobra szkoła, nie mają tak wysokiego czesnego jak masa innych niepublicznych w Kraku. Poza tym, mają świetnych wykładowców, kadra tutaj jest rzeczywiście dobra. Szczególnie fajnie wspominam profesora od pedagogiki, z którym miałem dwa semestry – pasjonat. Aktualna oferta i kierunki są na ich stronie dietl.edu.pl.

Fither

Posty: 6

 
Kosmetologię można zrobić w MWS imienia Dietla. Tę szkołę polecam na bazie własnych doświadczeń. Przede wszystkim – genialna kadra, ludzie, którzy zjedli zęby na temacie i potrafią tę wiedzę w przystępnej formie przekazać. Poza tym, kształcenie jest tutaj 2 stopniowe, można skończyć po licencjacie, albo dopiero na magisterce, a to jednak duża wygoda.

Laleczka

Posty: 7

 
Ja studiowałem lata temu i akurat miałem wielkie szczęście do profesorów. Praktycznie nie miałem ani jednego, który by nie potrafił zainteresować słuchacza. Taki wykładowca to skarb, potrafi zaszczepić w słuchaczu miłość do danego przedmiotu.

roberto

Posty: 7

 
Z tego co ja wiem, to w ogóle spada teraz popularność wyższych studiów. Uczelnie się zaczynają bić o studenta, bo pootwierali nowe kierunki, a nie ma chętnych i sale świecą pustkami...ja jeszcze dość dobrze pamiętam czasy, kiedy było po 15-20 chętnych na jedno miejsce, a teraz jest 15-20 miejsc na jednego chętnego :P Heh ciekawe czy za niedługo uczelnie nie zaczną wobec tego plajtować tak btw.

reddy

Posty: 21