Wysokiej jakości wędki

Wysokiej jakości wędki

Czy warto waszym zdaniem zamówić gotową wędkę, czy raczej zlecić jej tworzenie od podstaw. Z czego wam się lepiej korzysta? Myślę, że jestem już na poziomie średnio – zaawansowanym, pasję staram się rozwijać na zawodach.

Lupusx

Posty: 1

 
Przerabiałem wędzisko pod własne potrzeby. Dobierałem konkretne elementy, ale teraz z perspektywy czasu wolałbym wszystko zlecić pracowni. Taka wędka jest może droższa, ale przyjemniej się łowi. No i wyróżnienie się wędką to już oznaka pewnego poziomu.

abbss

Posty: 3

 
Na początku naturalnie testowałem wędki segmentowe, jednoczęściowe i teleskopowe. Zostałem przy jednoczęściowych, bo jakoś najbardziej mi leżą. Bardziej wytrzymałe i takie bym na twoim miejscu zamawiał.

Black_Riot

Posty: 10

 
Jeszcze wiele osób zapomina o długości transportowej wędki. Ja tam lubię elegancko składane, żeby spokojnie mieściły się do torby. Zamówienia nie wykluczam również. Zbieram teraz kasę. Grunt to znaleźć mistrza w swoim fachu. Wtedy każdy wydatek się opłaca ;)

nauczka5

Posty: 4

 
Kij spinningowy wziąłem w końcu przez fishingcenter.com.pl, bo słyszałem wiele dobrego o panu Ireneuszu. Zdarzyło mi się też testować wędkę z ich katalogu i to mi dało do myślenia. Przede wszystkim wędka spinningowa jest niesamowicie lekka przy zachowaniu bardzo dużej wytrzymałości. Żadna seryjna wędka, nawet klasy premium się moim zdaniem nie zbliża do tej jakości. Pewnie do połowu castingowego od nich też niedługo zamówię. Trochę się płaci, ale klasa sama w sobie.

beata77

Posty: 2

 
Najlepiej się uczyć na wędce dopracowanej w najwyższym stopniu, zamówionej, bo wtedy masz świadomość, że od wędki twój sukces już nie zależy, tylko przede wszystkim od techniki. To jest inna jakość łowienia jednak, jeżeli oczywiście zamierzasz bardziej rozwijać pasję.

Pendrzeec

Posty: 30

 
Do spinningu oczywiście możliwie najlżejsza wędka, bo nawet różnica kilku gram tak naprawdę ma znaczenie.

Posty: 13

 
Wędka zamówiona to trwałość liczona w dziesiątkach lat najczęściej, więc to optymalny wydatek. Nawet, jak zapłacisz tego tysiaka to masz z głowy na lata.

Lupusx

Posty: 14

 
Jak miałem „marketową” wędkę to ręka mi się strasznie szybko męczyła. Wziąłem od mistrza kij i nie mam już z tym problemów.

plertoo3

Posty: 5